Superwizja / mentoring – praca z doświadczeniami psychodelicznymi
To obszar, w którym pracuję od kilku lat – w międzynarodowych badaniach klinicznych nad psylocybiną i w szkoleniu terapeutów, którzy towarzyszą ludziom w doświadczeniach psychodelicznych.
Na czym to polega
Setting (otoczenie terapeutyczne) potrafi zaważyć na całym doświadczeniu. Praca terapeuty zaczyna się długo przed sesją i nie kończy w chwili, gdy substancja przestaje działać. Na superwizji rozmawiamy o konkretnych przypadkach – o przygotowaniu, o tym, co dzieje się w trakcie, i o integracji.
Dużo uwagi poświęcamy redukcji szkód. Nie każda osoba, której towarzyszysz, jest w badaniu klinicznym albo w gabinecie. Część ludzi sięga po substancje na własną rękę, w różnych warunkach i z różnym przygotowaniem. Zamiast oceniać, patrzymy, jak zmniejszyć ryzyko, jak rozmawiać o dawce, o łączeniu z lekami i o tym, co robić, gdy coś idzie nie tak. To podejście, które spotyka człowieka tam, gdzie naprawdę jest.
Rozmawiamy też o tym, jak rozmawiać. Język w trakcie trudnego doświadczenia i język kilka dni później to dwie różne rzeczy. Pokazuję, jak być obok bez nadmiernego interpretowania, jak nie zamykać tego, co się otwiera, i jak nie wchodzić w rolę przewodnika, który wie lepiej. Czasem najwięcej daje cisza i obecność, a nie kolejne pytanie.
Integracja to dla mnie sedno. Silne doświadczenie samo z siebie niczego nie zmienia – zmienia je dopiero to, co człowiek z nim zrobi w kolejnych tygodniach. Patrzymy, jak prowadzić ten proces, jak przekładać wgląd na konkretne decyzje i jak pracować z tym, co po wszystkim wraca w codziennym życiu.
Osobny wątek to włączanie doświadczeń psychodelicznych w proces psychoterapii. Takie sesje rzadko dzieją się w próżni. Zwykle są częścią dłuższej pracy, mają swój kontekst, swoją historię i swoje miejsce w relacji terapeutycznej. Rozmawiamy o tym, jak utrzymać ramy, jak dbać o ciągłość między spotkaniami i jak nie zgubić zwykłej psychoterapii w fascynacji samym przeżyciem.
Całość opieram na podejściu klinicznym. To znaczy uwaga na kwalifikację i przeciwwskazania, na diagnozę, na granice własnych kompetencji i na moment, w którym ktoś potrzebuje czegoś więcej niż wsparcia. Praca z doświadczeniami psychodelicznymi nie zwalnia z myślenia klinicznego, raczej go wymaga.
Jak wyglądają spotkania
Pracujemy na twoich realnych przypadkach, z zachowaniem poufności. Tego nie da się nauczyć z podręcznika, dlatego rozmawiamy o tym, co naprawdę się wydarzyło, a nie o tym, jak powinno wyglądać w teorii. Spotkania prowadzę po polsku lub po angielsku.
Dla kogo
Dla terapeutów i osób towarzyszących, które pracują (lub chcą zacząć) z osobami po doświadczeniach psychodelicznych – w badaniach, w terapii wspomaganej albo w redukcji szkód.
Najczęstsze pytania
- Czy muszę pracować w badaniu klinicznym?
- Nie. Pracuję z osobami z badań klinicznych, z terapii wspomaganej i z obszaru redukcji szkód. Liczy się to, że towarzyszysz ludziom w tych doświadczeniach.
- Czego dotyczy integracja?
- Integracja to praca nad tym, żeby doświadczenie nie zostało tylko silnym wspomnieniem, ale przełożyło się na realną zmianę. Na superwizji patrzymy, jak prowadzisz ten proces.
- Czy to wsparcie dla mnie jako pacjenta?
- Nie. To superwizja i mentoring dla osób pracujących zawodowo z doświadczeniami psychodelicznymi. Jeśli szukasz wsparcia jako pacjent, konsultacje umawiam przez pro-psyche.pl.